Pages

  • Strona główna
facebook google pinterest instagram
Kawałek dalej
  • Strona główna
  • W naszej kuchni
    • Śniadania
    • Słodkości
      • Ciasta
      • CzekoLOVE
      • Mini bites
    • Fit
    • Na spotkania
  • DIY
  • Lifestyle
  • Freebies
Walentynkowy popcorn

Wszystko zaczyna się od cichego pop pop pop, które z każdą sekundą bardziej się nasila. Czuję już ten zapach ... ciepłe, białe pyszności szybko wypełniają pojemnik. Nie mogę się oprzeć - muszę go zjeść ;-) Po chwili pojawia się kilka rąk, które zagarniają łapczywie uprażone ziarenka.


Muszę załączyć drugą porcję, bo popcorn został pożarty saute (!!) zanim zdążyłam zrobić z niego - wciągający, tak że nie można się oderwać - walentynkowy popcorn z białą czekoladą i posypką.

Walentynkowy popcorn


Wcale mnie nie dziwi, że popcorn zawsze znika tak szybko! Mało jest na świecie smakołyków, które jemy od tysięcy lat. Tak, ja też się zdziwiłam, gdy o tym przeczytałam ;-) Archeolodzy odnaleźli ślady prażonych ziaren kukurydzy już u Azteków i Inków - prawdopodobnie był to pierwszy sposób przyrządzania kukurydzy! Popcorn służył im także do ozdoby i miał znaczenie religijne - na podstawie jego kształtu wróżono przyszłość. Muszę przyznać, że sama nieraz oglądałam niezwykłe kształty popcornu i zastanawiałam się, co mi one przypominają. Ha, więc nie byłam jedyna!


Zanim popcorn stał się popularny jako kinowo-telewizyjna przekąska, Amerykanie jedli go jako płatki śniadaniowe, dodawali do sałatek, zup i ciast ;D  Muszę koniecznie wypróbować takie popcornowe płatki śniadaniowe!


Uprzedzam, ten przepis uzależnia, ale na pewno świetnie się sprawdzi na walentynkowym, domowym seansie filmowym ;-) Może zjecie go  z czekoladowymi różdżkami link ?

Walentynkowy popcorn

Walentynkowy popcorn czekoladowy

Około 100 g ziaren popcornu lub 1 opakowanie naturalnego popcornu do mikrofalówki
200 g białej czekolady
kolorowe posypki
sól
papier do pieczenia


Zaczynamy od przygotowania popcornu. Ja zrobiłam to w maszynce do popcornu (bez tłuszczu), ale możecie wykorzystać popcorn przygotowany w mikrofalówce.


Następnie rozpuszczamy białą czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce (40s + mieszanie + 40s i jeśli trzeba, to znowu mieszanie + krótkie podgrzewanie).


Popcorn przesypujemy na papier do pieczenia i polewamy płynną czekoladą. Następnie wszystko mieszamy, żeby każde ziarenko otrzymało swoją polewę ;-) Część białej czekolady zmieszałam z barwnikiem spożywczym (pudrowy różowy) i uzyskałam różową polewę.


Na końcu dodajemy sól i cukrowe posypki. Gotowe ;-)


Czekolada zastyga po około godzinie. Możesz go przechowywać np. w woreczku strunowym, bo dzięki polewie, nie chłonie tak szybko wody i nawet drugiego dnia jest chrupiący.

Walentynkowy popcorn

walentynkowy popcorn

Walentynkowy popcorn

Walentynkowy popcorn


Napiszcie nam, czy wypróbowaliście ten pomysł, na małą chwilę szczęścia z popcornem ;-)

0
Share
Spieszę donieść, że nie tylko zakochani mają swoje święto w lutym.
Wiecie dlaczego koło uważane jest za wynalazek wszech czasów? Ponieważ umożliwiło stworzenie... PIZZY !!! ;-)  Już jutro, 9 lutego, będziemy obchodzić Międzynarodowy Dzień Pizzy! I nie ma się co dziwić, bo to jedna z najbardziej uwielbianych potraw na całym świecie. Wyczytałam gdzieś, że aż 60 % Polaków je ten okrągły przysmak przynajmniej raz w miesiącu. Należycie do tej grupy? Bo ja i owszem :-) Warto więc ten dzień uczcić w należyty sposób i zrobić domową pizze, a przekonacie się, że geniusz tej potrawy tkwi w jej prostocie. Ciasto, sos, ulubione dodatki, 13 minut w piekarniku i gotowe! Zacznijmy więc naszą włoską przygodę :-)

Międzynarodowy Dzień Pizzy

W moim notatniku są tylko dwa przepisy na ciasto do pizzy. Sprawdzone i niezawodne. Ciasto z nich wychodzi cienkie, z chrupiącym rantem, bo takie właśnie lubię.

Podstawowy przepis na ciasto (3 spody o średnicy 30 cm)
  • 3,5 szklanki mąki pszennej (używam typ 450 lub 650)
  • 25 g świeżych drożdży lub 12 g drożdży suchych
  • 1,5 szklanki letniej wody (0,5 szklanki u mnie to mleko)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka oliwy
Przepis na ciasto z mąki typ "00"(najlepsza do pizzy, 4 pizze po 300 g wychodzą z potrójnej porcji)
  • 250 g mąki typ 00
  • 150 ml ciepłej wody
  • 10 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki oliwy z oliwek 
  • 1/2 łyżeczki soli
  • szczypta cukru
Przygotowanie w obu wariantach jest identyczne.
Na początku zrób zaczyn ze świeżych drożdży. W całej ilości ciepłej wody rozpuść drożdże, dodaj cukier i tyle mąki, aby konsystencja przypominała jogurt/śmietanę. Odstaw go na 15 minut w ciepłe miejsce. Jak po tym czasie drożdże nie zaczną pracować, to nie ryzykuj, kup nowe! Suche drożdże typu instant wystarczy połączyć z resztą składników.
Do misy miksera z hakiem wsyp pozostałą mąkę, sól, dodaj oliwę i gotowy zaczyn, wyrabiaj minimum 5 minut, aż ciasto uformuje się w kulę i będzie odchodzić od miski. Ciasto możesz wyrabiać ręcznie, do momentu gdy stanie się elastyczne i będzie odklejać się od dłoni, tylko po co sobie komplikować życie ;-) Maszyna do wypieku chleba też się świetnie sprawdzi.
Gotowe ciasto odstaw przykryte ściereczką, w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia/podwojenia objętości, na około 1 godzinę.
W tym czasie przygotuj ulubione dodatki.
Wyrośnięte ciasto podziel na części, od Ciebie zależy ile ciasta użyjesz, a także jakiej będzie wielkości i grubości. Uformuj z nich kulki i pozwól im jeszcze podrosnąć (u mnie kulki mają około 300 g).

Międzynarodowy Dzień Pizzy

Teraz nadszedł czas, aby rozgrzać piekarnik do maksymalnej temperatury (u mnie 250 °C) z termoobiegiem i dodatkowym grzaniem od dołu.
Blaszki z piekarnika wyłóż folią aluminiową, posmaruj oliwą i oprósz mąką.
Zabieraj się do formowania pierwszej pizzy, najlepiej ręcznie, choć ja często używam wałka. Cierpliwe rozciąganie palcami, do pożądanej średnicy, da efekt lekkości upieczonego ciasta, bo nie uszkodzimy delikatnej struktury pęcherzyków powietrza, które powstały przy wyrastaniu. Pamiętaj o uformowaniu brzegów pizzy. Nałóż sos i skomponuj swoje dodatki.

Międzynarodowy Dzień Pizzy

Odstaw, niech trochę wyrośnie, np. do momentu rozgrzania piekarnika, ale niekoniecznie. Bez ponownego wyrastania będzie po prostu cięższa.
Wstaw do piekarnika na 10-15 minut, pojedynczo, na najniższej półce piekarnika. Czas zależy od piekarnika i od ilości składników, możesz sprawdzić czy spód się zarumienił. W tym czasie przygotuj kolejne sztuki, bo później może być żal odchodzić od stołu :-)

Międzynarodowy Dzień Pizzy

Przepis na mój ulubiony sos na pizzę (na około 6 sztuk)
  • 2 puszki krojonych pomidorów
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżka octu balsamiczny
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżka oregano
  • 1 łyżka bazylii
  • sól, pieprz
W rondelku z grubym dnem rozgrzej oliwę, na której zeszklij pokrojoną cebulę i podsmaż rozgnieciony czosnek. Dodaj pomidory i resztę składników, zagotuj. Przez parę minut redukuj sos. Zmiksuj blenderem i gotowe. Gdyby się okazało, że sosu jest za dużo, można go zamrozić i wykorzystać następnym razem,

Smacznego,
Edyta :-)

Międzynarodowy Dzień Pizzy

Sosy do pizzy to temat na oddzielny post. Wszystkie robię sama, a nasze ulubione, to te ze zdjęcia: czosnkowy, paprykowy i ajwar. 

Międzynarodowy Dzień Pizzy

Międzynarodowy Dzień Pizzy


3
Share

Romantyczna kolacja, w domowym zaciszu, zamiast zatłoczonej restauracji. Składniki, które rozpalą Nasze zmysły. Oto mój sposób na Dzień Zakochanych.
Tylko nie zapomnijcie, wcześniej niż zwykle, uśpić dzieci ;-).
Komponując menu na wieczór starałam się, aby zawierało najbardziej znane i dostępne afrodyzjaki. I tak powstał przepis na POTENCJALNĄ SAŁATKĘ ;-).
Kto z nas nie słyszał o tym, że owoce morza podnoszą temperaturę w sypialni. To zawarte w nich witaminy i minerały, zwłaszcza cynk i selen, wywołują burze hormonów, zwiększają płodność i poziom testosteronu.
Bezdzietnym proponuję już na śniadanie talerz ostryg, wzorem legendarnego Casanowy :-). Ja wybrałam ostrożniejszą wersję, krewetki w towarzystwie najbardziej cenionych owoców, granatu (tzw. rajski owoc) i mango (owoc bogów). Na samą myśl o tej miłosnej mieszance wzrosło mi libido:-).
A że selerowi naciowemu też można przypisać właściwości pobudzające, dowiedziałam się przy okazji tego wpisu. Seler zawiera argininę, aminokwas który rozszerza naczynia krwionośne, tak jak po zażyciu viagry. Dacie wiarę?
Tak na marginesie, seler naciowy ma podobno tzw. ujemne kalorie, czyli ilość kalorii jaką tracimy na strawienie tego warzywa, przewyższa ilość kalorii jaką nam dostarcza jego zjedzenie. To rozumiem!



koktajl krewetkowy



SKŁADNIKI na dwie, spore porcje
  • duże, mrożone krewetki, 225 g lub mniej
  • 1/2 dojrzałego mango
  • 1/2 owocu granatu
  • 2 sałaty rzymskie mini 
  • 2 łodygi selera naciowego
SOS
  • 1 łyżka majonezu
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • 1 łyżka ketchup
  • 1 ząbek czosnku lub 1 łyżeczka chrzanu (według upodobań)
  • szczypta papryczki chili

Zacznij od sosu. Wszystkie składniki wymieszaj, odstaw.
Umyj sałatę i seler. Na dwa duże talerze rozłóż porwaną/posiekaną sałatę i pokrojone łodygi selera. Do wrzątku wrzuć krewetki na minutę, odcedź, przelej zimną wodą i oderwij ogonki. Pokrojone w kostkę mango i pestki granatu, dodaj na talerze, a na sam wierzch rozłóż krewetki. Sałatkę podawaj z sosem i grzankami w kształcie serduszek z chleba tostowego.


koktail krewetkowy



A gdy zmysły nie zostaną jeszcze odpowiednio pobudzone, to znak, że pora na deser. I tu nie może być nic innego, jak truskawki w czekoladzie i lampka szampana - klasyk!


truskawki i szampan


Czekolada poprawi nastrój, gdyż podczas konsumpcji uwalnia się tak zwany hormon szczęścia - serotonina. Pobudzi, ponieważ zawiera teobrominy, które działają podobnie jak kofeina. 
Natomiast zawarta w niej fenyloamina, to taka sama substancja, którą produkuje nasz organizm, gdy jesteśmy zakochani! I do tego jeszcze truskawki, które zawierają dużo cynku, szampan ( tylko z umiarem ! ), a buzujące hormony całą resztę zrobią za nas ;-).


truskawki i szmpan




Potrzebować będziesz:

opakowanie świeżych truskawek
100 g czekolady gorzkiej
8 kosteczek białej czekolady do dekoracji
patyczki do szaszłyków

Kilka wskazówek. Umyte, suche truskawki nabij na patyczki do szaszłyków i zanurz w roztopionej, gorzkiej czekoladzie. Udekoruj białą, również roztopioną czekoladą przy pomocy, np. łyżeczki lub pisaka cukierniczego. Gotowe wbij w styropian lub włóż do słoiczka i odstaw do lodówki na kilka minut. Dekorować truskawki możesz również orzechami, cukrowymi posypkami, niech Cię fantazja poniesie ;-)

Edyta

truskawki i szmpan


1
Share
Pyszny prezent dla twoich małych i dużych ukochanych

Kilka dni temu zajrzałam do kalendarza, a tam Dzień Przytulania. Za kilkanaście dni Walentynki ... Hmmm to chyba wskazówka - te zimne i szare dni mają w sobie coś niezwykłego. Wiem, wiem, uczucia okazujemy sobie codziennie, ale w takie wyjątkowe "święta" mamy do tego dodatkową motywację.

Miłość <=> czekolada ;-) Dla mnie to po prostu do siebie pasuje, a nawet z siebie wynika!

Dzisiejszy przepis jest pierwszym z serii walentynkowych wpisów. Jest tak cudownie uroczy, że od razu zabieram się do dzielenia z Wami zaklęciem na czekoladowe różdżki. One znikają tak szybko, że chyba mają w sobie magiczne moce ;-)

Czekoladowe różdżki z marshmallow 


Co będzie nam potrzebne?

Opakowanie pianek marshmallow
Patyczki do szaszłyków
Mleczna czekolada (100 g)
Gorzka czekolada (100g)
Biała czekolada (100g)
Łyżka oleju kokosowego lub masła
Łyżka miodu
Barwniki spożywcze
Kolorowe posypki cukrowe

Pyszny prezent dla twoich małych i dużych ukochanych

Na patyczki do szaszłyków nałóż po kilka pianek. Moje marshmallow są niewielkie, więc na każdy z patyczków trafiły cztery pianki.

Pyszny prezent dla twoich małych i dużych ukochanych


Mleczną i gorzką czekoladę rozpuść w rondelku lub mikrofalówce z łyżką oleju kokosowego lub masła. Mikrofalówka: 1 minuta > przemieszaj > 30 s. Rondelek: cały czas mieszaj na niewielkim ogniu/ja na indukcji użyłam 5-tki.

Teraz polej piankowe szaszłyczki czekoladą. Te cudowne czekoladowe pyszności włóż do kubka, tak by się ze sobą nie stykały i zaczekaj aż czekolada trochę zastygnie. Wiem, że to trudne tak czekać, gdy czekolada jest w zasięgu buzi ;-)

Czas na posypki. Lekko zastygniętą czekoladę udekoruj kolorowymi, cukrowymi posypkami.

Przygotuj kolorowe czekoladowe polewy, by ozdobić różdżki kolorowymi paskami. Rozpuść pół tabliczki białej czekolady. Gorącą, płynną masę wymieszaj z łyżką miodu. W ten prosty sposób zrobiliśmy właśnie czekoladową masę plastyczną ;-) Szybko podziel ją na trzy część i jedną częścią polej różdżki. Ja po prostu nabierałam czekoladową masę na łyżeczkę i ściekającą pysznością polewałam różdżki. Ta masa szybko zastyga, jeśli chcesz dodatkowo użyć posypki, spiesz się.

Pozostałe części czekolady wymieszaj z odrobinką barwników spożywczych. Ja wybrałam czerwony i różowy barwnik. Jeśli czekolada zastygła podgrzej ją i wymieszaj z barwnikiem.

Pyszny prezent dla twoich małych i dużych ukochanych

I teraz najcięższa część - powstrzymaj się, by nie zjeść wszystkiego na raz. Magiczne różdżki szybko znikają w małych i dużych buźkach.

Jak Wam się podoba?

Pyszny prezent dla twoich małych i dużych ukochanych

Pyszny prezent dla twoich małych i dużych ukochanych



8
Share
Właśnie się zorientowałam, że minęła już połowa karnawału! Pora więc na tłustą notkę i nie chodzi mi o pogrubienie tekstu, bynajmniej, raczej nas ;-). Jak rozpusta, to rozpusta! Na pączki przyjdzie jeszcze pora, robię je tylko raz w roku, oczywiście na Tłusty Czwartek. Natomiast resztę zapustowych smakołyków rozkładam na cały karnawał, bo kto by zjadł to wszystko w jeden dzień! Faworki, róże, oponki, pączki. Kiedy, jak nie teraz. Latem?!
Na rozgrzewkę szybki, prosty i efektowny zarazem, przepis na Karnawałowy Lany Chrust.

Funnel cakes

Składniki na ok 20 szt. ( w zależności od grubości :-))
3 jajka, oddziel białka od żółtek
2 opakowania cukru waniliowego lub 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią domowej roboty
220 g mąki pszennej tortowej
150 ml mleka 3,2 %
20 ml whisky lub innego mocnego alkoholu
szczypta soli
tłuszcz do smażenia ( olej rzepakowy lub smalec )

Żółtka ucieraj z cukrem. Mieszając dodaj mąkę, mleko oraz alkohol. Białka ubij na sztywno ze szczyptom soli i stopniowo dodaj do reszty składników. W niewielkim garnku (  18/20 cm ) rozgrzej 3 cm oleju do ok 180°C ( najlepiej sprawdź wyciskając odrobinę ciasta ). Ciasto przełóż albo do rękawa cukierniczego, albo do dobrze wymytej butelki po ketchupie.
Ja używam jednorazowego rękawa, w którym mogę zrobić otwór dowolnej wielkości. Chrusty lubię cienkie i chrupiące, więc odcinam minimalnie końcówkę. Im mniej tym lepiej, zawsze otwór można powiększyć:-). Wyciskaj spirale lub inny wzór i smaż na złoty kolor. Odsącz z nadmiaru oleju na papierowym ręczniku. Dekoruj dowolnie: cukrem pudrem, czekoladą, cynamonem.

Edyta
Funnel cakes


Funnel cakes

Inspiracja
4
Share

Oto pierwszy post z kategorii podróże, czas wolny, mini-przewodnik turystyki rodzinnej :-)
Ale bez szaleństw! W tym wpisie stawiam na relaks, zdrowie i potrzebę odmiany. W okresie epidemii grypy warto zmienić otocznie, klimat, bo takie posunięcie usprawni działanie naszego organizmu, przyspieszy regenerację i wzmocni odporność.

Morze na ferie

Co prawda pierwszą turę ferii mamy już za sobą, ale na dobre, w ostatnich województwach, zakończą się dopiero 26 lutego. Pomyślałam więc, że to wspaniały moment, aby podsunąć Wam niezłą miejscówkę na ten czas. Zwłaszcza, że coraz więcej znajomych decyduje się lub zastanawia nad zmianą kierunku zimowych wojaży. Bo kto powiedział, że góry muszą kojarzyć się z zimą, a morze z latem? Dla tych, którzy tak jak ja nie lubią nart, zatłoczonych stoków i restauracji, mrozu, korków na Zakopiance, SMOGU, zachęcam do spędzenia ferii nad Bałtykiem!?!
Na przykładzie Ustki, bo to ostatnio mój drugi dom, podsunę kilka cennych porad i ciekawych form spędzania wolnego czasu. Uwaga! To post dla rodzin z dziećmi, do tej grupy się zaliczamy i to z kartą dużej rodziny w dodatku ;-) więc nie znajdziecie tu nic o barach, dyskotekach czy klubach nocnych:-(.
Morze na ferie

Jakie korzyści płyną z przebywania nad Bałtykiem? Od razu na myśl przychodzi jod! A zdecydowanie najwięcej tego pierwiastka jest właśnie zimą. Powietrze pachnie jak po otwarciu torebki z solą kuchenną ;-) i działa na nasz układ oddechowy jak dobroczynny balsam. Tylko nie wystarczy otworzyć okna! Najlepszy efekt daje spacer po plaży, przy falach uderzają o brzeg. Z kijkami Nordic Walking lub wózkiem dziecięcym ;-) Ale spokojnie, można też spacerować promenadą, gdyż aż do 300 metrów od linii brzegowej wyczuwalny jest tzw. aerozol solankowy.
Pierwszy spacer dla mojej "trójcy" był zdecydowanie za długi, męczący i mało atrakcyjny. Bez kramów, Pana z gotowana kukurydzą, lodów, Dragona. Ale po tym, jak zabrałam ich na gorącą, belgijską czekoladę, do mojej ulubionej CAFE MISTRAL i przeczytałam parę artykułów na temat dobroczynnych właściwościach jodu, w kolejne dni nie musiałam ich długo namawiać.
Już teraz wiedzą, że jod wspomaga odchudzanie, poprawiając przemianę materii i spalanie tłuszczu. Dzięki niemu poprawia się kondycja skóry, paznokci i włosów. A poza tym sprawia, że czujemy się wypoczęci, bardziej skoncentrowani i pełni wigoru. Może właśnie dlatego spacerowanie nad Bałtykiem jest tak przyjemne? Morza szum uspokajał, relaksował i odprężał. Plaża praktycznie na wyłączność, można się zapomnieć i cieszyć chwilą, tu i teraz.

Morze na ferie

I szczerze!? To by nam ( czyt. mi ) wystarczyło, zwłaszcza że w Ustce jest gdzie spacerować. Liczne ścieżki przez las, duży PARK UZDROWISKOWY, PROMENADA NADMORSKA, która ma ponad kilometr długości, molo/falochron wysunięty w morze na 100 metrów, BULWAR PORTOWY, TRAKT SOLIDARNOŚCI i dwie plaże: wschodnia, bardziej popularna i zachodnia, "dzika".
Nadmienię jeszcze tylko, że Ustka według Głównego Urzędu Statystycznego, który opublikował raport "Ochrona Środowiska 2016" o czystości powietrza, zajęła pierwsze miejsce spośród 14 polskich uzdrowisk!!! Nie odnotowano w niej ani zanieczyszczeń pyłowych, ani gazowych pochodzących z zakładów przemysłowych. Słabo?

Ale aby urozmaicić trochę rodzinny pobyt, można skorzystać z typowo zimowej rozrywki, jaką są łyżwy. Lodowisko ogólnodostępne, za naprawdę niewielkie pieniądze ( 5 zł. a ulgowy 3 zł. ), przyniesie dużo frajdy i będzie dobrym dodatkiem do spacerów.

Inna formą aktywnego spędzania czasu jest aquapark, bez wyjeżdżania z Ustki, w hotelu Grand Lubicz lub trochę dalej, w Redzikowie. Osobiście polecam ten pierwszy, pod warunkiem, że wykupimy karnet Rodzinny VIP! Inne opcje to duże obciążenie dla budżetu. Korzystać można wtedy do woli z położonego na dwóch kondygnacjach kompleksu basenowego, saun i solanki. I wyjazd zrobi nam się taki trochę all inclusive ;-), bo karnet najbardziej opłacalny jest przy codziennych kąpielach.

Morze na ferie



A gdy nas głód dopadnie jest sporo lokali całorocznych i to na każdą kieszeń. Wybór duży, więc problem z decyzją również!? Pomogę wymieniając te, które mogę polecić.
Zacznę od najdroższego menu w tawernie COLUMBUS albo SPICHLERZ. Zdecydowanie bardziej klimatyczny jest Columbus, ale też chyba droższy z wyszukanymi daniami. Dzieci lepiej sobie pojadły w Spichlerzu, nas w Columbusie urzekła Bałtycka Zupa Rybna i Dorsz Columbus.

Gdy chcemy zjeść po prostu rybkę, to smażalnia ITAKA będzie o tej porze roku najlepszym wyborem, bo w wakacje króluje MAR-HUB :-)

A może pizza, jak tak, to sprawdziłam  AL DENTE i RUCOLA, w której można zjeść również i tradycyjny obiad.

Na koniec dorzucę coś z lokalnych stołówek. Jedna mieści się w szkole podstawowej nr 1, druga godna polecenia, zimą na dowóz, to KLUSEK. Smacznie, dużo i tanio, tak powinno brzmieć hasło reklamowe ;-). Dwudaniowy obiad za 12/14 złotych! Można? Można :-).

Morze na ferie

Na deser i na słodki upominek dobrym pomysłem będzie ręcznie robiona KRÓWKA USTECKA we wspomnianej już przeze mnie kafejce MISTRAL.

Morze na ferie

Po aktywnie spędzonym dniu i po dobrej strawie, pora nakarmić także naszą duszę. A pomoże nam w tym kameralne, klimatyczne kino, gdzie można zobaczyć niemal wszystkie premiery filmowe.
Aktualnie polecić mogę przezabawną animację muzyczną SING, na której były moje dzieci. KONWÓJ, polski film, który dał dużo do myślenia i zachwycił mojego męża. A ja wybrałam się na LA LA LAND. Cudna historia i jeszcze bardziej porywająca forma jej przedstawienia, muzyka i aktor Ryan Gosling! Można się zapomnieć, rozmarzyć, ale uprzedzam, zakończenie sprowadzi nas na ziemię, bo tak jak w życiu, nie można mieć wszystkiego :-(.

W usteckim domu kultury też dużo się dzieje, ale aktualne wydarzenia najlepiej śledzić na bieżąco. Dlatego podsyłam linki.
Dom Kultury Ustka
Morze na ferie


Rozpisałam się niemiłosiernie, a nawet jeszcze nie wspomniałam o atrakcjach turystycznych Ustki czy okolic. Na to przyjdzie jeszcze pora, bliżej wakacji, wyruszymy na przygodę z kapitanem HAASE, zwiedzimy bunkry, zobaczymy gabinet prezydenta Biedronia ;-). Posmakujemy kuchni regionalnej i urzeknie nas bajeczny krajobraz Szwajcarii Kaszubskiej. Będziemy też na pustyni i jak starczy nam sił, wpadniemy w szał zakupowy na jarmarku Świętego Jakuba, a niedzielę spędzimy u Klicków.
Do zobaczenia niebawem :-)

Edyta
6
Share

Prosty przepis jak samodzielnie zmienić krzesło z Ikea w designerski mebel do pokoju dziecięcego. Nie potrzebujesz specjalnych umiejętności, a samo wykonanie zajmuje około 30 minut (plus suszenie).  Gotowi?

DIY desiegnerskie krzesło do pokoju dziecięcego

W naszym domu jest za mało krzeseł, zwłaszcza gdy pojawiają się goście - potrzebne nam dodatkowe  siedziska ;-) W pokoju mojej córki krzesełko było niezbędne - kiedy przychodzą koleżanki i bawią się przy biurku lub odrabiamy lekcje, muszę przynosić krzesło z innych pomieszczeń.

Krzesełko do pokoju Julki musi fajnie wyglądać - żeby sprostać guściokowi mojej 9 latki. Musi zajmować niewiele miejsca - nie chcę wielkiego mebla, który zagraca przestrzeń. A czy pisałam już, że lubię ciągle coś zmieniać i przestawiać w domu? Z tego powodu meble powinny być wielozadaniowe i zmieniać swoje funkcje ;-) na przykład z krzesła zamieniać się w stolik nocny. Nie za dużo wymagam od krzesełka? Zdecydowanie nie - sweet krzesełko z królikiem spełnia te warunki ;-)

DIY designerskie krzesełko do pokoju dziecięcego

Co będzie nam potrzebne?  

Krzesło/taboret Ikea FROSTA cena 39 zł  (niemalowany)
Papier ścierny
Farba akrylowa biała i różowa
Talk
Pędzel i wałek
Taśma malarska
Ołówek
Czarny marker
Bezbarwny lakier w sprayu - matowy

Zaczynamy nasze Ikea Hack ;-)

Najpierw krzesełko trzeba oczywiście skręcić. Następnie wszystkie elementy szlifujemy za pomocą drobnego papieru ściernego - mi pomogła w tym szlifierka. Następnie przemywamy krzesło czystą wodą i czekamy aż wyschnie.

W tym czasie przygotowujemy farbę tablicową - mieszamy farbę akrylową z talkiem (takim zwykłym dostępnym w aptece). Do pomalowania krzesła zużyłam około 200 ml farby, dodałam do niej około 3 łyżki talku i dokładnie wymieszałam. Mieszanka jest bardzo gęsta, ale dobrze się nią maluje Możecie wykorzystać zwykłą farbę do malowania ścian lub farbę akrylową ze sklepu plastycznego.

DIY designerskie krzesełko do pokoju dziecięcego


Wyznaczamy powierzchnię łapek naszego królika - na nogach krzesła odmierzamy około 15 cm i obklejamy je taśmą malarską. Następnie wałkiem malujemy siedzisko i jego boki oraz nogi krzesła. Pewnie potrzebne będą co najmniej dwie warstwy farby. Teraz czekamy kilka godzin, aż farba wyschnie.

Ołówkiem szkicujemy szczegóły naszego królika (nosek, oczy, pazury itd). Jeśli gdzieś się pomylicie można wygumować szkic zwykłą gumką i poprawić rysunek. Następnie poprawiamy te linie markerem, a serduszka wypełniamy różową farbą (taką samą mieszanką jak z białej farby).

DIY designerskie krzesełko do pokoju dziecięcego


Gdy farba wyschnie zabezpieczamy powierzchnię bezbarwnym matowym lakierem w sprayu.

Gotowe ;-) Moim zdaniem wygląda świetnie! A jak wygląda twoje sweet krzesełko?

DIY Designerskie krzesełko do pokoju dziecięcego


4
Share
Dzisiaj kolejny śniadaniowy przepis - nocna owsianka ze słoika.

Nocna owsianka - fit śniadanie - nocna magia słoika

Uwielbiam owsiankę! To moje idealne śniadanie, które daje mi pozytywny power. Choć przyznaję, że jako dziecko nie cierpiałam przedszkolnej owsianki - bleeee.  Po własnych eksperymentach z dodatkami i różnymi sposobami przygotowywania, zmieniłam zdanie - teraz nie znam lepszego śniadanka.

Nie zawsze rano mam czas przygotować klasyczną owsiankę. Testowałam już wersję zalewaną wrzątkiem wieczorem - owszem oszczędza kilka minut rano - ale to nie to co lubię najbardziej. Naszym rodzinnym hitem jest ostatnio nocna owsianka.

Nocne czary: banan, masło orzechowe, chia, miód - idealna owsianka


Wszystko przygotowujemy wieczorem - zajmuje to kilka minut. Rano możemy podgrzać ją w mikrofalówce. Jeśli lubicie zimną owsiankę, po prostu zjedzcie ją prosto ze słoiczka. Zabierzcie ze sobą do pracy czy szkoły - jest już spakowana. Czy przełóżcie do ulubionej miseczki i zjedzcie ze smakiem. To przepis na poranną chwilę szczęścia.

Całość można podsumować w dwóch słowach WSYP i WSTRZĄŚNIJ, reszta zrobi się sama.

Wariacji i kombinacji smakowych nocnej owsianki jest wiele. Sama nie wiem, którą lubimy najbardziej. Zimą często przyrządzam owsiankę bananową, jabłkową, karmelową lub czekoladową. Dzisiaj zaczniemy od bananów z masłem orzechowym. Mniaaam

Nocna owsianka bananowa z masłem orzechowym i nasionami chia


Nocna owsianka - wsyp i wstrząśnij

Potrzebujemy:
4 łyżki płatków owsianych - ja wybrałam górskie
11/2 łyżeczki nasion chia
1 łyżka masła orzechowego - ja wybrałam masło typu crunchy z kawałkami orzechów
1/2 banana
1 łyżeczka miodu - ja wybrałam akacjowy
ok 150 ml mleka - zwykłe mleko lub napoje mleczne np. mleko kokosowe
2 łyżki jogurtu naturalnego
odrobina cynamonu
słoik

Do słoika wsyp płatki owsiane i nasiona chia. Następnie dodaj pokrojonego banana i masło orzechowe.  Teraz czas na cynamon i miód - ilość dostosuj do swojego smaku. Na końcu wlej mleko i jogurt, tak aby przykryły składniki w słoiku. Jeśli lubisz bardziej "płynną owsiankę" dodaj więcej mleka. I nie przejmuj się proporcją - dodatkowe mleko możesz dolać rano ;-) Moja ulubiona wersja smakowa to ta z mlekiem kokosowym.

Zakręć słoik. Wstrząśnij nim - najlepiej w rytm piosenki, która dzisiaj tkwi w twojej głowie. I do lodówki na całą noc!

Rano ciesz się pysznym i zdrowym śniadaniem. Zjedz je tak jak lubisz i tam gdzie chcesz. To mobilne śniadanko, gotowe by zabrać je ze sobą.


Płatki owsiane, miód, banan, chia, cynamon - mniaaam

Płatki owsiane, miód, banan, chia, cynamon - mniaaam
0
Share
Słoik niby zwyczajna rzecz, ale dzisiaj wypełnimy go słodyczą. To pomysł na prezent dla babci i dziadka, wykonany samodzielnie przez wnuczęta! Z niewielką pomocą rodziców ;-)

Dzieci tak szybko rosną, że zanim się obejrzymy nie są już naszymi słodkimi maleństwami. Mają swoje wspomnienia, doświadczenia, stają się coraz bardziej niezależni. Nasza pamięć codziennie otrzymuje nowy zastrzyk wspomnień. Podzielmy się nimi z dziadkiem i babcią - ich wspomnienia na pewno różnią się od wspomnień zapisanych w dziecięcych głowach.

Kawałek dalej - prezenty na dzień babci i dziadka

Co będzie nam potrzebne?
- słoik z pokrywką
- farba w sprayu
- farby witrażowe
- kolorowy papier
- kolorowy sznurek
- cienkopisy
- nożyczki
- cukierki, pralinki
- dziecięca głowa pełna wspomnień
- zdjęcia 


Kawałek dalej - prezenty na dzień babci i dziadka

Pomaluj farbą w sprayu pokrywkę słoika. Następnie słoik ozdób witrażowymi farbkami - my wybraliśmy kolorowe kropeczki.  

Z kolorowego papieru wytnij karteczki, na których dziecko wypisze swoje wspomnienia związane z babcią i dziadkiem: wspólna wycieczka w góry, ulubiona zabawa, wspólne gotowanie czy naprawianie zepsutego rowerka. Dzieci mają swój punkt widzenia, niech wybiorą to co dla nich najważniejsze. My napisaliśmy też o tym za co kochamy naszą babcię i dziadka.

Kawałek dalej - prezenty na dzień babci i dziadka

Każdą karteczkę złożyliśmy w harmonijkę, a następnie przewiązaliśmy sznurkiem tak by powstała kokardka. Przygotowaliśmy też rysunki babci i dziadka. Możesz wykorzystać zdjęcia wnuków i dziadków. 

Do ozdobionego słoika wrzucaliśmy na zmianę kokardki ze wspomnieniami, rysunki, zdjęcia i cukierki. Tak powstała słodka kompilacja - nasze nadzienie ze słodkich wspomnień. 

Kawałek dalej - prezenty na dzień babci i dziadka

Zamknęliśmy je w słoiku, przywiązaliśmy sznurek z kolorową etykietką i gotowe ;-) 

Babcia i dziadek powinni dawkować sobie wspomnienia i cukierki ;-) Nadmiar przeczytanych kokardek-wspomnień może doprowadzić do pojawienia się łez! 


2
Share
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

Translate

O nas

To też może Cię zainspirować

  • Najlepsze ciasto z wytłoczyn po soku
  • List do Mikołaja, Gwiazdki, Aniołka, Gwiazdora
  • Wielkanocne cake pops - ciasteczkowe lizaki w kształcie jajka
  • Roladki z indyka ze szparagami i boczkiem zapiekane w kremowym sosie cebulowym
  • Słodkie paczuszki - Urodzinowe upominki
  • Dekoracje DIY - wielkanocne kompozycje
  • Śniadanie mistrzów - Majowy omlet ze szparagami, bobem i rzodkiewką
  • Dzień Mamy - Jogurtowy serniczek z żelką truskawkową
  • Truskawkowa latte - pożegnanie truskawkowego sezonu
  • Fondant czekoladowy (lava cake) z lodami i malinowym sosem

ARCHIWUM SZCZĘŚCIA

  • ►  2017 (106)
    • stycznia (7)
    • lutego (15)
    • marca (17)
    • kwietnia (15)
    • maja (6)
    • czerwca (4)
    • lipca (6)
    • sierpnia (4)
    • września (6)
    • października (9)
    • listopada (8)
    • grudnia (9)
  • ▼  2018 (26)
    • stycznia (5)
    • lutego (6)
    • marca (9)
    • kwietnia (4)
    • maja (2)

Facebook

http://www.facebook.com/kawalekdalej/

TAGI

wielkanoc ciasta diy fit śniadanie obiad zdrowo kolacja Walentynki pomysły na prezenty święta dzień kobiet słodkości wystrój wnętrz desery freebies impreza superfood tłusty czwartek drożdżowe przekąski sałatka czekolada drugie śniadanie wielkanocne dekoracje karnawał kobiety zupa dzieci dzień babci kreatywnie dzień dziadka kawa przyjęcie urodzinowe
    DIY
  • Home

INSTASTORIES

No to teraz wszystko nam się upiecze👩‍🍳 🎂👨‍🍳Koniec z wymówkami, że nie ma wagi w kuchni😜 Macie moją zgodę na kopiowanie 😂 Pozdrowienia z Torunia, Młyn Wiedzy 👍 #kawalekdalej #torun #ferie #freetime #kuchnia #waga #cook #food #science #kitchen #experiment #poland #travel #podróże #ferie #instapic #picoftheday #kids #family

Post udostępniony przez KawałekDalej.pl (@kawalekdalej) Lut 6, 2018 o 6:16 PST

FANPAGE

  • facebook

Zajrzyj jeszcze tutaj

  • Najlepsze ciasto z wytłoczyn po soku
  • Wytrawne gofry drożdżowe
  • Shake oreo czyli poprawiam sobie humor w deszczowy dzień

Instagram

https://www.instagram.com/kawalekdalej/
Copyright © 2015 Kawałek dalej

Created By ThemeXpose